Lutherstadt Wittenberg.

fot. BM

fot. BM


27.08. Klubowa wycieczka do miasta będącego umownym centrum Reformacji, które nawet w swojej nazwie upamiętniło wielkiego człowieka, Martina Lutra. W 31 października 2017 roku obchodzi się 500 letnią rocznicę ogłoszenia tu Jego słynnych 95tez będących początkiem ruchu intelektualnego prowadzącego do Reformacji w całej Europie.
Pojechaliśmy z samego rana, z Berlina to krotka wyprawa pociągiem podmiejskim. Pomimo dużej grupy, pani przewodniczka sprawnie oprowadziła nas po miejscach związanych z pracą i pobytem w tym mieście Martina Lutra. Opowiedziała nam o historii, o czasach średniowiecza i ludziach średniowiecza, o Reformacji i jej znaczeniu dla rozwoju cywilizacyjnego ówczesnej Europy w dziedzinie nie tylko religii ale też sztuki, edukacji powszechnej, polityki, gospodarki..
Potem mieliśmy czas dla siebie, na samodzielne poznawanie spółczesnej Wittenbergi, spokojnego, klimatycznego miasteczka o stu i jednym zakamarkach godnych spenetrowania. .. np. zaskakujący tu, budynek szkoły zaprojektowany przez (nieco) ekscentrycznego F. Hundertwassera.
MNM

Prawdziwie urlopowa niedziela.

13.08.17 Sierpniowy spacer otwarty. Z Tegel Ort poszliśmy wzdłuż Haweli a potem brzegiem Jeziora Tegel. Był piknik i czas na kąpiel, odwiedziliśmy 800-letni dąb „Dicke Marie”, pomnik przyrody i najstarsze drzewo w Berlinie. Odpoczęliśmy i zjedliśmy lody w Waldhütte – leśnym lokalu, który znajduje się „An der Malche”, niecały kilometr od stacji U6 Alt-Tegel gdzie zakończyliśmy nasz spacer.
Kto by pomyślał, że 9 km może zająć ponad 7 godzin! …, że 7 godzin można ot tak, po prostu fajnie spędzić…razem.

fot. MB

fot. MB


Było nas 12 osób, paru członków naszego Klubu, parę osób znanych już nam z twarzy i imienia, kilku sympatyków dawno nie widzianych.., a także trzy nowe szalenie sympatyczne dziewczyny. Spacer się skończył, weekend się skończył. Rozeszliśmy się do domów i obowiązków z nadzieją, że spotkamy się powtórnie, jeszcze nie raz.
BM

Rowerowo z Bernau do Buch.

fot.UL

fot.UL

06.08.2017 Naszą wycieczkę rozpoczęliśmy w podberlińskim miasteczku Bernau. Dojazd dobry, rowery wygodnie przyjechały kolejką miejską. Było nas 15 osób. Bernau jest przeurocze, jego w całości zachowane średniowieczne mury obronne godne obejrzenia, śliczny stylowy kościół. Na jeziorze Liepnitzsee promem dostaliśmy się na wyspę Großer Werder skąd dwie odważne koleżanki i kolega, wpław popłynęli na stały ląd i z powrotem. Reszta grupy wybrała piknikowanie i pluskanie przy brzegu. Druga pauza (obiadowa) była już nad jeziorem Obersee, gdzie serwują pyszne Fischbrötchen. Powrót odbył się po drugiej stronie jeziora Liepnitzsee. a potem przez Basdorf i Schönwalde do Buch. Takim to sposobem z zapowiedzianych 30km, zrobilo sie 44km.
Piękna trasa, piękne tereny, a woda w Liepnitzsee ma naprawdę przecudny, czysto szmaragdowy kolor!
tekst: MB
fot.MF   kąpielisko nad Liebnitzsee

fot.MF kąpielisko nad Liepnitzsee