Prawdziwie urlopowa niedziela.

13.08.17 Sierpniowy spacer otwarty. Z Tegel Ort poszliśmy wzdłuż Haweli a potem brzegiem Jeziora Tegel. Był piknik i czas na kąpiel, odwiedziliśmy 800-letni dąb „Dicke Marie”, pomnik przyrody i najstarsze drzewo w Berlinie. Odpoczęliśmy i zjedliśmy lody w Waldhütte – leśnym lokalu, który znajduje się „An der Malche”, niecały kilometr od stacji U6 Alt-Tegel gdzie zakończyliśmy nasz spacer.
Kto by pomyślał, że 9 km może zająć ponad 7 godzin! …, że 7 godzin można ot tak, po prostu fajnie spędzić…razem.

fot. MB

fot. MB


Było nas 12 osób, paru członków naszego Klubu, parę osób znanych już nam z twarzy i imienia, kilku sympatyków dawno nie widzianych.., a także trzy nowe szalenie sympatyczne dziewczyny. Spacer się skończył, weekend się skończył. Rozeszliśmy się do domów i obowiązków z nadzieją, że spotkamy się powtórnie, jeszcze nie raz.
BM

Niedzielny, klubowy spacer.

fot: MW

fot: MW

23.07. Co można robić w niedzielne burzowe przedpołudnie, gdy deszcz leje, jak z wiadra?
…spędzić czas z przyjaciółmi z klubu PTTK.
Berlin należy do tych miast, które nadal kryją wiele zagadkowych i pełnych niespodzianek miejsc. Prywatna willa zmarłego w 1947 roku niemieckiego rzeżbiarza Georga Kolbe jest właśnie takim miejscem. Tym razem postanowiliśmy wspólnie, w 16-to osobowej grupie odwiedzić to miejsce, pełne expressionistycznych i impressionistycznych dzieł z lat dwudziestych poprzedniego wieku. Kulminacyjnym punktem naszej wyprawy był spacer po romatycznym ogrodzie artysty, ozdobionym wieloma mosiężnymi odlewami atletycznych postaci oraz przepiękną fontanną w ktorej pluskała się filigranowa tancerka – najbardziej znane dzieło Georga Kolbe z 1910 roku.
JAW

Dla duszy i ciała.

16.07. Tak spontanicznie, w niedzielę 40 km na rowerze z godzinnymi zajęciami Yogi nad Heiligen See .

fot.MRZ

fot.MRZ

Rower a potem proste ćwiczenia rozciągające i odstresowujące na trawie w Neuen Garten-Potsdam. I nawet pogoda sprzyjała, padać zaczęło dopiero jak docierałam do domu. Czego chcieć więcej od wolnego dnia po ciężkim tygodniu pracy? Zapis trasy przejazdu dzięki Marzenie B.
MRZ.

Godzina dla historii.

fot. JAW

fot. JAW

25 czerwca – niedziela, odbyliśmy bardzo ciekawy spacer historyczny pt. „Ostatnie zachowane miejsce, gdzie przebywał osobiście Adolf Hitler”.
Postanowiliśmy zestawić dwa histioryczne fakty; miejsce propagandy nacjonalizmu i faszyzmu niemieckiego z roku 1936, podczas Letnich Igrzysk Olimpijskich oraz „efekt” i zakończenie tej zgubnej polityki; cmentarz poległych lotników brytyjskich a wśród nich mogiły pięciu polskich lotników z Dewizjonu 300. Oba te obiekty znajdują się w odległości kilkuset metrów od siebie.
SAMSUNG CAMERA PICTURES

fot.JAW

Właściwie, nawet przejeżdząc obok nich, nie zdajemy sobie sprawy, jak ważne dla historii Europy są te miejsca. W grupie 20-tu osób z naszego klubu poświęciliśmy niedzielne przedpołudnie, aby dowiedzieć się wielu ciekawych, lecz bardzo tragicznych szczegółów. To wszystko, co widzieliśmy, należy również do obrazu dzisiejszego Berlina. O tym nie wolno nam zapomnieć!
JAW.