Dla duszy i ciała.

16.07. Tak spontanicznie, w niedzielę 40 km na rowerze z godzinnymi zajęciami Yogi nad Heiligen See .

fot.MRZ

fot.MRZ

Rower a potem proste ćwiczenia rozciągające i odstresowujące na trawie w Neuen Garten-Potsdam. I nawet pogoda sprzyjała, padać zaczęło dopiero jak docierałam do domu. Czego chcieć więcej od wolnego dnia po ciężkim tygodniu pracy? Zapis trasy przejazdu dzięki Marzenie B.
MRZ.

Godzina dla historii.

fot. JAW

fot. JAW

25 czerwca – niedziela, odbyliśmy bardzo ciekawy spacer historyczny pt. „Ostatnie zachowane miejsce, gdzie przebywał osobiście Adolf Hitler”.
Postanowiliśmy zestawić dwa histioryczne fakty; miejsce propagandy nacjonalizmu i faszyzmu niemieckiego z roku 1936, podczas Letnich Igrzysk Olimpijskich oraz „efekt” i zakończenie tej zgubnej polityki; cmentarz poległych lotników brytyjskich a wśród nich mogiły pięciu polskich lotników z Dewizjonu 300. Oba te obiekty znajdują się w odległości kilkuset metrów od siebie.
SAMSUNG CAMERA PICTURES

fot.JAW

Właściwie, nawet przejeżdząc obok nich, nie zdajemy sobie sprawy, jak ważne dla historii Europy są te miejsca. W grupie 20-tu osób z naszego klubu poświęciliśmy niedzielne przedpołudnie, aby dowiedzieć się wielu ciekawych, lecz bardzo tragicznych szczegółów. To wszystko, co widzieliśmy, należy również do obrazu dzisiejszego Berlina. O tym nie wolno nam zapomnieć!
JAW.

Wspólna wędrówka.

W ramach kontaktów naszego klubu z Biurem Informacji Turystycznej DAHME-SPREEWALD uczestniczyliśmy w 2. Międzynarodowym Rajdzie Pieszym – Europa Woche 2017.

fot. MW

fot. MW


Piękne tereny wokół Königs Wusterhausen i bardzo miła atmosfera wśród ponad 150 miłośników takich wędrówek sprawiła, że planowane 11 km. wydało się jakby krótkim spacerkiem. Był też poczęstunek i degustacja wina w pierwszej na tym terenie „prawdziwej” winnicy. Niezapomniane wrażenie…
Trasa rajdu wiodła przez Königs Wusterhausen-Schenkendorf-Krummer See-Sutschketal-Krummer See-Sutschketal-Weinberg Bestensee.
Następne wspólne wędrowanie zostało już zaplanowane.
JAW
fot: MW

fot: MW

Spacer poprzez zielone tereny Reinickendorfu.

2 kwietnia, słoneczna niedziela, jest nas osiem osób i rower. Niedużo, ale za to łatwo sie policzyć… Flughafensee powstało w latach 50-tych, jest najgłębszym jeziorem Berlina (35 m! ), jego woda należy do najczyściejszych w mieście. O tej porze roku nie było tu jednak kąpiących sie, nie widzieliśmy też tych ogromnych ryb o których w sezonie ogórkowym donosi prasa, ale miejsce to należy do tzw. Geheimtipps Berlina. Przez 15 min idziemy lasem wzdłuż ciągle świetnie działającego lotniska Tegel, patrzymy na startujące samoloty. Skręcamy na północ i poprzez las Jungfernheide docieramy na brzegi Tegeler See. Jezioro to jest podobno „tylko” zatoką od płynącej w pobliżu Szprewy ale jaką zatoką! Ścieżka prowadzi bezpośrednio przy wodzie, otwarta przestrzeń, błękit wody i nieba – radość dla oczu. Idziemy w kierunku Greenwich Promenady, wizytówki dzielnicy Tegel.
Dzikość powoli zanika, mijamy coraz więcej spacerowiczów, kwiaty na rabatkach, łabędzie i kanadyjskie gęsi oczekujące na jakiś smaczny kąsek albo pozujące do zdjęć?

fot..MRZ

fot..MRZ


Przeszliśmy około 8 km nikt nie jest zmęczony – ale mała kawa to by nikomu nie zaszkodziła. Podobno na Berliner Strasse jest polska cukiernia – idziemy to przebadać…
B.M.