Wyjazd do Polski – historia i współczesność.

W ostatni Weekend byliśmy na klubowej wycieczce Toruń- Malbork- Gdańsk.
Było nas ostatecznie 24 osoby, w tym dwie koleżanki z Poczdamu, które dopiero uczą się jezyka polskiego. Ja osobiście bardzo się cieszę, że wraz z nami, polską historię mogły poznać dwie osoby z Niemiec. Wrażeń było co niemiara.
– Toruń – piękne średniowieczne miasto z zachowanym systemem murów obronnych, kamienic i kościołów, pamiętających czasy Mikołaja Kopernika.
– Malbork – twierdza krzyżacka, gdzie niedawno zakończono prace konserwatorskie. Obecnie obiekt ten wzgląda tak samo, jak w 16-tym wieku.
– Gdańsk – miasto, które obejrzeliśmy w dzien i w nocy, podczas pięknej słonecznej pogody i w ulewnym deszczu.
A poza tym: Westerplatte – gdzie zapaliliśmy znicze, Katedra oraz koncert w Oliwie, nocny pokaz światła i wody w Toruniu, wizyta w lokalnym browarze ( z degustacją… oczywiście), willa prezydenta Wałęsy i siedziba księdza Rydzyka, Europejskie Centrum Solidarności, rejs statkiem, wystawa bursztynu itd… Podczas całego pobytu towarzyszyli nam świetni przewodnicy miejscy.
Mieszkaliśmy w naprawdę dobrych hotelach, gdzie serwowano nam obfite śniadania i dobre kolacje. .. i właściwie wszystko byłoby O.K. gdyby nie jedna wpadka… nie zamówiłem pięknej pogody w Sopocie i dlatego spędziliśmy tam kilka godzin w bardzo ulewnym deszczu. Mokre było wszystko: buty, spodnie, kurtki, plecaki itp. To był ostatni – tym razem ”mokry” punkt naszej wyprawy.
JAW

fot:JAW

fot:JAW

Spływ kajakowy Drawa-Korytnica 2016 – Relacja

W dniach 23 do 30 lipca 2016 odbył się spływ kajakowy po Drawie i Korytnicy z małą grupą sympatyków i PTTKowców, zwolenników tego rodzaju spędzania wakacji. drawa
Przy optymalnej pogodzie uczestnicy płynęli z Prostyni do Barnima do Zatomu przez Bogatynkę dalej do Sitnicy poprzez Głusko do Kamiennej, Leśniczówki “Kotlina” aż do Hutnika i jednodniowo na Nowej Korytnicy.
Nocowaliśmy na polu namiotowym a potem nasze noclegi spędzaliśmy na biwakach. Płynęliśmy piękną Drawą w Drawieńskim Parku Narodowym, która obfitowała w wiele atrakcji. Rzeka Drawa zadziwia zmiennością form i krajobrazów: odcinki zarośnięte trzcinami, dywany wodnych roślin, pnie drzew leżących w poprzek koryta rzeki. Szlak kajakowy Drawy nie jest ani zbyt trudny ani zbyt uciążliwy, chociaż trafiają się bystrza o charakterze górskim, progi wodne, zmuszające do przenoszenia kajaka i bagażu, okresowe przeszkody i zatory z drzew, drzewa zwalone do koryta rzeki. Nowa Korytnica, na ostatnim odcinku zajęła nam bardzo dużo czasu z tego powodu. p1060992
W tym roku było wyjątkowo dużo powalonych drzew w rzekach i trzeba było pokonywać dużo przeszkód. Nie obyło sie bez wywrotek ale oprócz zatopionych rzeczy i aparatu fotograficznego straciliśmy tylko okulary. Zyskają na tym ryby które teraz pływają w okularach (!). W połowie spływu nocowaliśmy w Zatomiu. Miejscowość ta, to prawdziwe eldorado dla astronomów. Można tu swobodne podziwiać w nocy Galaktykę a w dzień piękny klon solarzy.
Czas zleciał nam sympatycznie i bardzo szybko. Do atrakcji wieczoru zaliczamy ogniska i pieczenie kiełbasek. my2
Szkoda, że rezonans wśród członków naszego klubu był tak niski. Być może mięli obawy co do trudności trasy? Spływy są świetną formą wspólnych wakacji rodziców z dziećmi i znajomych, którzy dzielą wspólne zamiłowanie.

relacja: Isabella Piegsa-Romanowska
film: Dariusz Kłaczko
zdjęcia: Isabella, Darek i Basia